User Tag List

Results 1 to 5 of 5

Thread: Vadavagni, czyli Pra-Słowiański źródłosłów sanskryckiej nazwy wedyjskiego Boga Ognia / Agni377 days old

  1. #1
    Regular Member
    Race Scientist SKRiBHa's Avatar
    Last Online
    2018-10-13 @ 20:08
    Join Date
    2017-10-04
    Posts
    147
    Gender

    Default Vadavagni, czyli Pra-Słowiański źródłosłów sanskryckiej nazwy wedyjskiego Boga Ognia / Agni

    https://skribh.wordpress.com/2018/01...ga-ognia-agni/

    635 SKRBH 96 Vadavagni, czyli Pra-Słowiański źródłosłów sanskryckiej nazwy wedyjskiego Boga Ognia / Agni

    Oto przykład wiedzy, jaka znajdzie się mojej książce, która będzie traktowała z grubsza o całkowitym zakłamaniu i bezradności oficjalnej lingwistyki i nauk powiązanych, jak historiografia, archeologia, antropologia, wobec słowiańskiego językoznawstwa, wspartego danymi genetycznymi i wniosków wynikającymi z tych danych.

    Zadanie dla wszystkich, ale szczególnie dla allo-allo, alle-mieszaczy, itp, czyli spadkobierców przeciw-słowiańskiej spuścizny KoSSiny, jednego z ojców chrzestnych nazizmu, który szczególnie prześladował Słowian i ludność pochodzenia słowiańskiego.

    Proszę podważyć, to co twierdzę, że Pra-Słowiańskie słowa i rdzenie są źródłosłowami dla najstarszego sanskryckiego / wedyjskiego słownictwa i potwierdza to także tzw. prawo Brugmanna, gdzie PS=PIE dźwięk zapisywany znakami e/o był pierwotny, wobec późniejszego indo-irańskiego dźwięku zapisywanego znakiem a, będącego jako zniekształceniem Pra-Słowiańskiego pierwowzoru, czyli e/o>a. Przypominam, że wg mnie język Pra-Słowiański / PS = język Pra-Indo-Europejski / PIE…

    Vadavagni / VaDa+V+aGNi

    Wadawagni / WaDa+W+aGNi

    Wodawogni / WoDa+W+oGNio”

    A teraz zróbcie to samo ze słowami z innych języków tzw. indo-europejskich, czy najwłaściwiej indo-germańskich… Czekam…

    Czytaj dalej

    .....

    Jak macie jeszcze jakieś podobne kwiatki, które są dowodem na "wiarygodność" ofitzjalnego językoznawstwa, napiszcie prosze je tu.

    Ja podpowiem Wam coś. Spróbujcie wywieźć źródłosłów dla np. Dieus Pater... Dieus Pitar, czy jak zwał najważniejszego z Bogów Pra-Indo-Europejczyków...
    Tzw. PIE = PS, czyli Pra-Słowiański. Tzw. satem było pierwotne, a tzw. kentum to zniekształcenie przez ubezdźwięcznienie wysokoenergetycznych dźwięków satem, patrz tzw. rough breathing. Prawo Brugmana dotyczy także języków słowiańskich, patrz oRL"y -> aRioWie, oGieN' -> aGoN'... O zniekształceniach greckich, irańskich, germańskich, itp patrz: PS B/P -> Ger PH/PF/F... szkoda nawet gadać...

    SKRiBHa

  2. The Following User Says Thank You to SKRiBHa For This Useful Post:

    EastPole_ (2018-01-08)

  3. # ADS
    Advertisement bot
    Join Date
    2013-03-24
    Posts
    All threads
       
     

  4. #2
    Regular Member
    Junior Member
    Last Online
    2018-10-21 @ 18:48
    Join Date
    2017-07-25
    Posts
    23
    Gender

    Default

    Quote Originally Posted by SKRiBHa View Post

    Oto przykład wiedzy, jaka znajdzie się mojej książce
    Super. Kiedy planujesz wydać i jak?

    Im więcej takich książek tym lepiej, bo są to rzeczy bardzo ciekawe, ale też dość skomplikowane.

    Interesujące, że różne metafory związków ognia z wodą, tak często opisywane w Rygwedzie, przetrwały najlepiej w naszych obrzędach świętojańskich.
    Pewne analogie możemy znaleźć też w wierzeniach orficko-pitagorejskich i filozofii greckiej.
    Moim zdaniem elementy religii wspólne Grecji i Indiom, mające odpowiedniki w tradycji słowiańskiej i wyrażane słowami, które mają słowiańską etymologię, są najprawdopodobniej pochodzenia słowiańskiego.

  5. The Following User Says Thank You to EastPole_ For This Useful Post:

    SKRiBHa (2018-01-09)

  6. #3
    Regular Member
    Race Scientist SKRiBHa's Avatar
    Last Online
    2018-10-13 @ 20:08
    Join Date
    2017-10-04
    Posts
    147
    Gender

    Default

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Super. Kiedy planujesz wydać i jak?

    Im więcej takich książek tym lepiej, bo są to rzeczy bardzo ciekawe, ale też dość skomplikowane.

    Interesujące, że różne metafory związków ognia z wodą, tak często opisywane w Rygwedzie, przetrwały najlepiej w naszych obrzędach świętojańskich. Pewne analogie możemy znaleźć też w wierzeniach orficko-pitagorejskich i filozofii greckiej.
    Moim zdaniem elementy religii wspólne Grecji i Indiom, mające odpowiedniki w tradycji słowiańskiej i wyrażane słowami, które mają słowiańską etymologię, są najprawdopodobniej pochodzenia słowiańskiego.
    EastPole, wielkie dzięki, za dobre słowo. Książkę planuję przygotować do końca tego roku i mam trochę pomocy z tym od różnych zaprzyjaźnionych osób.

    Mam takie pytanie:

    Może jest szansa, żebyś zgodził się krytycznie przyjrzeć się moim dowodzeniom i sprawami związanymi z genetyką, językoznawstwem, archeologią, źródłami, itp, które wynikają jedna z drugich? Od dawna cytuję i czytam Twoje dowodzenia, które są na najwyższym poziomie, tu, czy u Davidskiego.

    Ja sam nie wytrzymałem, ale i kilka osób poprosiło mnie ostatnio o napisanie tego, co wydaje się, że wiem lub rozumiem, ale w sposób jak najprostszy, tak żeby każda osoba bez przygotowania mogła zrozumieć, co mam na myśli. To ma być krótka piłka, ale każdy z rozdziałów i podrozdziałów, ma być na koniec rozbudowany o treści trudniejsze, cytaty, wzory, odnośniki na źródła, itp.

    Ostatnio padają u mnie pytania o stare R1a na zachodzie Europy, patrz Doggerland i pochodzenie tego starego R1a stamtąd właśnie, patrz praca Łukasza Lubicz- Łapińskiego z FTDNA R1a Project, itd. Masz może jakiś kontakt na dr Łapińskiego, bo chciałbym żeby min. jego nowe mapki były użyte, jako dowodzenie możliwego zachodniego powstania R1a, patrz:

    Indo European Language and Culture Lingustics and Archaeology vs DNA evidence
    https://youtu.be/qO7VjEzr95s?list=LL...kT9R1xduJmo4bg

    Ørjan Myklebust
    Published on Nov 3, 2017
    Last edited by SKRiBHa; 2018-01-08 at 22:08.
    Tzw. PIE = PS, czyli Pra-Słowiański. Tzw. satem było pierwotne, a tzw. kentum to zniekształcenie przez ubezdźwięcznienie wysokoenergetycznych dźwięków satem, patrz tzw. rough breathing. Prawo Brugmana dotyczy także języków słowiańskich, patrz oRL"y -> aRioWie, oGieN' -> aGoN'... O zniekształceniach greckich, irańskich, germańskich, itp patrz: PS B/P -> Ger PH/PF/F... szkoda nawet gadać...

    SKRiBHa

  7. #4
    Regular Member
    Junior Member
    Last Online
    2018-10-21 @ 18:48
    Join Date
    2017-07-25
    Posts
    23
    Gender

    Default

    SKRiBHa, zgadzam się z Tobą, że coś bardzo złego dzieje się w językoznawstwie. Polscy językoznawcy zajmują się nie tym, co powinni.
    Nie wiem jednak, czy mogę ci pomóc, bo nie jestem specjalistą od językoznawstwa czy genetyki. W sprawach genetyki najlepiej zwrócić się do Davidskiego. Łukasz Lubicz-Łapiński ma facebooka i tam chyba możesz się z nim skontaktować.
    Językoznawstwo i genetyka interesują mnie, ale traktuję je jako dodatkowe hobby. Nie mogę im poświęcać zbyt dużo czasu, bo są rzeczy jeszcze bardziej interesujące (dla mnie). Dość dobrze znam Rygwedę i nieźle grecką filozofię. W tych sprawach mogę coś powiedzieć, choć to też bardzo skomplikowane zagadnienia, które trudno wyjaśnić w kilku słowach. Dla mnie badanie tego, co wspólne w religii i filozofii Grecji i Indii i pochodzi z północy, jest jedną z dróg do zrozumienia PIE i Prasłowian. Językoznawstwo i genetyka mogą się przydać w uzasadnieniu pewnych tez. Myślę, że przed nami jeszcze dużo nowych odkryć. W miarę postępu coraz więcej ludzi będzie się bliżej przyglądać językom i religiom słowiańskim, bo nie ma innego wyjścia. Bez Słowian nic nie trzyma się kupy.

    Kiedyś, w dobrych czasach, publikował tutaj Borissoff, wybitny specjalista od Sanskrytu. Zrezygnował, bo nie miał ochoty na użeranie się z tutejszymi trollami. Szkoda, wiele rzeczy można było wyjaśnić. Od kilku lat pracuje nas słownikiem podobieństw rosyjsko-sanskryckich razem z grupą specjalistów rosyjskich. Nie wiem, kiedy skończy. Przydałoby się coś takiego w języku polskim.

    Mam nadzieję, że twoja praca zakończy się jakimś słownikiem, którym zainteresują się specjaliści. Wiem jak trudne i niewdzięczne są to rzeczy. Sam mam pełno zeszytów zapisanych różnymi pomysłami na lepsze etymologie niż te w słownikach. Ale opracowanie tego wszystkiego bez pomocy specjalistów nie jest chyba możliwe.
    Może kiedyś doczekamy się kiedyś jakiegoś specjalistycznego forum, gdzie można będzie o tym podyskutować. Aby tak się stało potrzebne są jednak głębokie zmiany w polskiej nauce.
    Nie jesteś sam w swojej frustracji nad stanem polskiej nauki. Wielu myśli podobnie. Mam nadzieję, że to, co robimy kiedyś przerodzi się w lawinę, która zmiecie stare nie trzymające się kupy teorie i ich wyznawców.

  8. The Following User Says Thank You to EastPole_ For This Useful Post:

    SKRiBHa (2018-01-09)

  9. #5
    Regular Member
    Race Scientist SKRiBHa's Avatar
    Last Online
    2018-10-13 @ 20:08
    Join Date
    2017-10-04
    Posts
    147
    Gender

    Default

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    SKRiBHa, zgadzam się z Tobą, że coś bardzo złego dzieje się w językoznawstwie. Polscy językoznawcy zajmują się nie tym, co powinni.
    Oni zajmują się tym, czym powinni, ale od tzw. dupy strony. To oczywiście nie dotyczy tylko "polskojęzycznych lingwistów", bo ten polski odpad jest tylko częścią większej całości. O tym ma być właśnie mój tekst, czyli ma to być takie spojrzenie z zewnątrz na stan wiedzy i nauki dotyczących Słowian, Słowiańszczyzny i Tradycji Słowiańskiej / Pra-Słowiańskiej.

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Nie wiem jednak, czy mogę ci pomóc, bo nie jestem specjalistą od językoznawstwa czy genetyki. W sprawach genetyki najlepiej zwrócić się do Davidskiego. Łukasz Lubicz-Łapiński ma facebooka i tam chyba możesz się z nim skontaktować.
    Obserwuję Twoje komentarze tu i u Davidskiego i widzę, jak umiejętnie łączysz źródła historiograficzne, antropologiczne, itp, z językoznawstwem. Masz wyjątkowy dar widzenia stanu rzeczy szeroko, a nie tylko przez ciasny wizjer jakiejś jednej dziedziny wiedzy. Genetycy nie rozumieją zagadnień językoznawstwa, a lingwiści nie rozumieją nic, poza kossinowskim paradygmatem, czyli nazistowskim przeciw-słowiańskim wzorem do naśladowania. Oni nie rozmawiają. Oni są z zasady głusi i ślepi na fakty. Nie po to wymyślili sobie te swoje odtworzenia pasujące im do ich teoryjek, żeby teraz dać komuś szansę na zburzenie im tego ich świętego indo-germańskiego przybytku, odwiecznego i czystej krwi... Próbowałem już nie raz i zawsze jest tak samo - milczenie, albo zastraszanie... Oni czują, że wyjście po za dane im ograniczenia, to śmiertelna pułapka, dlatego należy nie dyskutować z allo-allo, a pokazać ludziom inne możliwości, niech sami wybierają. Wg mnie innej drogi nie ma, bo zagorzałego nazistę nie przekonasz, żeby porzucił swój zagorzały nazizm. To nie przejdzie. Ich trzeba zwyczajnie wgnieść gąsienicami dowodów w ziemię, ale ciężko to zrobić, jak ktoś nie chce dać się złapać, bo fruwa w powietrzu jak strosmayerowska gołębica.

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Językoznawstwo i genetyka interesują mnie, ale traktuję je jako dodatkowe hobby. Nie mogę im poświęcać zbyt dużo czasu, bo są rzeczy jeszcze bardziej interesujące (dla mnie).
    Nie rozumiesz, o co mi chodzi. Plan jest taki, żeby stworzyć źródło, które omówi stan wiedzy na dzień dzisiejszy, ale z wytłumaczeniem dlaczego jest, jak jest, czyli trzeba cofnąć się z wyjaśnieniami do początków dzisiejszych nauk, jak historiografia, lingwistyka (nie językoznawstwo), itp i pokazać jak niespójne są oficjalne twierdzenia dotyczące Słowian, Słowiańszczyzny, Pra-Słowian, Pra-Słowiańśzczyzny, ale i Indo-Germanów i całego tego niemieckiego toku rozumowania.

    Chodzi mi o znalezienia takiego sposobu napisania tego, co wiem ja, Ty, i inni, jak np. Dhira Simha, bez użerania się z fińskimi "pasywnymi" semi-germanami, co to uprawy roli i nie tylko uczyli się od "aktywnych" Słowian, itp.

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Dość dobrze znam Rygwedę i nieźle grecką filozofię. W tych sprawach mogę coś powiedzieć, choć to też bardzo skomplikowane zagadnienia, które trudno wyjaśnić w kilku słowach. Dla mnie badanie tego, co wspólne w religii i filozofii Grecji i Indii i pochodzi z północy, jest jedną z dróg do zrozumienia PIE i Prasłowian. Językoznawstwo i genetyka mogą się przydać w uzasadnieniu pewnych tez. Myślę, że przed nami jeszcze dużo nowych odkryć. W miarę postępu coraz więcej ludzi będzie się bliżej przyglądać językom i religiom słowiańskim, bo nie ma innego wyjścia. Bez Słowian nic nie trzyma się kupy.
    100%. Ja do mitologii greckiej, czy vedyjskiej nawiążę, ale tylko jako wytłumaczenie nazw bóstw, patrz VaDa+V+aGNi, jako WoDa+W+oGNio", itp. Książka ma być w co najmniej 50% poświęcona językoznawstwu i źródłosłowom, a reszta to tylko wprowadzenie do głównego tematu.

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Kiedyś, w dobrych czasach, publikował tutaj Borissoff, wybitny specjalista od Sanskrytu. Zrezygnował, bo nie miał ochoty na użeranie się z tutejszymi trollami. Szkoda, wiele rzeczy można było wyjaśnić. Od kilku lat pracuje nas słownikiem podobieństw rosyjsko-sanskryckich razem z grupą specjalistów rosyjskich. Nie wiem, kiedy skończy. Przydałoby się coś takiego w języku polskim.
    Wiem, czytałem, to co pisał tu Dhira Simha. On popełnił podstawowy błąd, że po pierwsze nie wpadł na to, co kryje się z tzw. rough breathing, bo to zamyka usta wszystkim oficjalnym mendrcom, ale otwiera głowy tym, którzy umieją samodzielnie myśleć.
    To min. dlatego nie mam ochoty pisać nic na anglojęzycznym forum tu, żeby odciąć się od takich indo-germańskich spadów, jak Jaska, czy inni o niewymawialnych nazwach, jak Hlyingerskopperfinnsk, czy inny Skowwyndh. Jak chcą, niech uczą się słowiańskiego.

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Mam nadzieję, że twoja praca zakończy się jakimś słownikiem, którym zainteresują się specjaliści.
    Podziwiam Twoją wiarę w "specjalistów". Słownik Rdzeni Pra-Słowiańskich jest jednym z głównym celów mojej pracy, ale do tego trzeba zespołu ludzi, którzy będą go pisali, bo w pojedynkę to pływanie w oceanie. Ja chcę pokazać jak to można zrobić i dać gotowe narzędzia i przekonać ludzi, że można to zrobić samemu, bez udziału "specjalistów", bo oni nie mają nic w sumie dobrego do powiedzenia.

    Powtarzam, każdy kto zarzuca mi nieprawdę, MUSI NAJPIERW OBALIĆ tzw. rough breathing... I nagle nie dzieje się nic... Cisza i tylko wyje wiatr...

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Wiem jak trudne i niewdzięczne są to rzeczy. Sam mam pełno zeszytów zapisanych różnymi pomysłami na lepsze etymologie niż te w słownikach. Ale opracowanie tego wszystkiego bez pomocy specjalistów nie jest chyba możliwe.
    Ci "specjaliści" to są tylko wyszkoleni potakiwacze. Jeśli mylę się, zerknij na to, co od dawna piszę o pierwszeństwie tzw. satem, nad tzw. ubezdźwięcznionym kentum, i obal to na podstawie tzw. rough breathing, patrz liczebniki greckie i awestyjskie / irańskie. Zacznij od tego i zapomnij o "specjalistach" oni nic nie pomogą, chyba, że jako podpałka...

    Quote Originally Posted by EastPole_ View Post
    Może kiedyś doczekamy się kiedyś jakiegoś specjalistycznego forum, gdzie można będzie o tym podyskutować. Aby tak się stało potrzebne są jednak głębokie zmiany w polskiej nauce. Nie jesteś sam w swojej frustracji nad stanem polskiej nauki. Wielu myśli podobnie. Mam nadzieję, że to, co robimy kiedyś przerodzi się w lawinę, która zmiecie stare nie trzymające się kupy teorie i ich wyznawców.
    Po to założyłem swój drugi sieciopis, żeby móc rozmawiać tylko o takich zagadnieniach, patrz: https://skrbh.wordpress.com

    Pamiętaj, nikt nic za nas nie zrobi, a wiedza musi trafić do szerokich mas pracujących miast i wsi... hehehe. A "specjalistów" powiesimy na sznurku ich własnych twierdzeń i dowodzeń... czy tego chcą czy nie chcą.

    Pomóż z krytyka moich twierdzeń, to stanie się to wcześniej niż myślisz... Mam przygotowany już szkic rozdziałów i podrozdziałów, jak i założeń programowych, i daję to tym, których poważam do oceny. Zechcesz rzucić na to okiem?

    PZDRWM
    SKRiBHa
    Tzw. PIE = PS, czyli Pra-Słowiański. Tzw. satem było pierwotne, a tzw. kentum to zniekształcenie przez ubezdźwięcznienie wysokoenergetycznych dźwięków satem, patrz tzw. rough breathing. Prawo Brugmana dotyczy także języków słowiańskich, patrz oRL"y -> aRioWie, oGieN' -> aGoN'... O zniekształceniach greckich, irańskich, germańskich, itp patrz: PS B/P -> Ger PH/PF/F... szkoda nawet gadać...

    SKRiBHa

Similar Threads

  1. "Turbosłowiańska" lingwistyka
    By Wojewoda in forum Polskie Forum Dyskusyjne
    Replies: 112
    Last Post: 2018-01-29, 12:01
  2. Replies: 3
    Last Post: 2017-06-30, 21:40
  3. Heftalici czyli Serbowie w Polsce
    By Odin of Ossetia in forum Polskie Forum Dyskusyjne
    Replies: 2
    Last Post: 2014-03-11, 04:49
  4. Wineta - Wolin, Miasto zatopionych bogów
    By Pioterus in forum Polskie Forum Dyskusyjne
    Replies: 0
    Last Post: 2014-02-15, 20:16
  5. India: Agni-V successfully test-fired
    By Ubirajara in forum Warfare
    Replies: 76
    Last Post: 2012-07-07, 04:38

Posting Permissions

  • You may not post new threads
  • You may not post replies
  • You may not post attachments
  • You may not edit your posts
  •  
<